Dawno, dawno temu... Czyż nie tak zaczynają się wszystkie historie? Wszystkie oprócz historii Rebellions of Magic.
Na Entry - kontynencie opanowanym przez magię rządzą Zmiennokształtni. Dwoma spośród trzech Królestw rządzi rodzina królewska.
Król Perrington, rządzący Raiser - jedynym Królestwem nieopanowanym przez magię, leżącym w samym środku Entry, podbił otaczające go Królestwa. Wziął Zmiennych z zaskoczenia i ogromną armią zniewolił Królestwa. Niektórzy Zmiennokształtni wzięli swych Królów z zaskoczenia - zbuntowali się i dołączyli do Perringtona. Władca Raiser podstępnie wykorzystał Zmiennych, a później ich wymordował. Przywołał demony i ''włożył'' je w ciała ludzi. Z jego rozkazu zginęli Królowie i Królowe rządzący Królestwami. Ci jednak przed śmiercią nakazali swym dzieciom ukrywać swą magię i opuścić swe rodzinne ziemie. Niewielu Zmiennych przeżyło - Perrington i jego Demoniczna Armia tępią ich bez litości.
Po podbiciu Królestw, dzieci Królów stworzyły Rebelie, nazwane od nazw Królestw: Assaile i Docilen. Mimo wspólnego wroga, Rebelie nie zjednoczyły się. Razem tworzą jednak jeden bunt: Rebellions of Magic.
Powinno być dobrze - ale nie jest. Potomkowie Królów i ich Buntownicy chcę tego samego: obalenia Perringtona, pokonania demonów i odzyskania władzy oraz swych ziem. Zawiązały sojusz - Pact of Freedoms, tzw. Pakt Wolności. Jednakże... Knują między sobą intrygi, łamią przysięgi i obietnice. Nikt nie wie, czy Rebelie powstaną czy upadną.
Czy będą w stanie obalić Perringtona? Czy poświęcą odwieczne rywalizacje pomiędzy Królestwami dla wspólnego dobra?
Codziennie dołączają do nich nowi - ci zaś odpowiadają przed jedną z Rebelii. Czy to wystarczy, by pokonać Władcę Raiser, który obwołał się Władcą Entry? Czy demony nie sprzeciwią się Perringtonowi? Czy Zmienni osiągną swój cel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz